Marcin Kydryński po przeszło 30 latach pracy odchodzi z Trójki

17 maja 2020
215 Views
Comments are off for this post

Siesta – po dziesięciu tygodniach odsunięcia od anteny – zabrzmiała w Trójce po raz ostatni. Marcin Kydryński wrócił, żeby się pożegnać.

„Radio, które miałem zaszczyt i szczęście współtworzyć przez całe pokolenie, od dnia przełomu roku 1989, w ostatnich latach zmieniło swoją twarz. Dziś już jej nie poznaję. I nie jest to znajomość, którą chciałbym kontynuować.

W Trójce zostaje wciąż kilka bliskich mi osób. Prosiłbym, by ich nie osądzać, bo każdy z nas jest w innej życiowej sytuacji. Dla mnie decyzja o odejściu – choć w świetle wydarzeń ostatnich miesięcy oczywista – jest trudna. Dla nich może być niemożliwa.

Gandhi pocieszyłby nas: „patrząc na historię świata widzimy, iż tyrani, jakkolwiek okrutni i bezmyślni, zawsze w końcu upadają. Zawsze”.

Dodam od siebie, że warto im w upadku pomóc. Zaczynając od niezgody na ich szaleństwo.

I nie zaszkodzi pamiętać: w Portugalii Rewolucja Goździków, która obaliła dyktatora, też zaczęła się od włączonej w radiu piosenki Paola de Carvalho.”

Marcin Kydryński