• Marcin Kydryński w Radiu Nowy Świat

    24 maja 2020
    170 Views
    Comments are off for this post

    Drodzy Państwo,

    z serca dziękuję za zdumiewającą ilość dobrej energii jaką dostałem od Was w minionych dniach. Wśród słów otuchy znalazła się także propozycja, bym dołączył do przyjaciół w Radiu Nowy Świat. Trudno o piękniejszy prezent na urodziny.

    W burzliwych dniach majowego przewrotu ukazała się książka „Dal”, niezwykle dla mnie ważna. O Afryce, fotografii, literaturze, zagmatwaniu ludzkich losów, pamięci i czułości. Książka przeciw znikaniu. Streścić ją w trzech słowach niepodobna, ale jednak spróbuję, bo dla nas, zasmuconych losem Trójki, mogą to być słowa pociechy i nadziei.

    „Co minione, wróci”.

    W niedzielne popołudnia, w Porze Siesty, zagram Wam jeszcze na gitarze tę zwinną melodyjkę, obiecuję.

    Marcin Kydryński, 24 maja 2020

    Continue Reading
  • „DAL” Marcina Kydryńskiego już w sprzedaży!

    20 maja 2020
    155 Views
    Comments are off for this post

    „DAL” – nowa książka Marcina Kydryńskiego dostępna od dzisiaj w księgarniach.

    „Dal” to „prequel” do wydanej w 2016 roku Bieli. Opowiada o Afryce minionej. Pretekstem do tych opowieści stają się dawne fotografie, pocztówki, listy, mapy, ryciny – wszystkie z bogatych zbiorów autora.

    „Kolekcjonuję spojrzenia i milczenie; kolejne nadzieje na trwanie, na ponowne spotkanie po wieku, na lichą, jaką bądź nieśmiertelność, choćby na kartach książki. W naszych oczach, póki my jeszcze trwamy. Te karty są dziś jedynym świadectwem, że gdzieś, kiedyś byli. (…) Biel to nieustanne wołanie: ja, ja, ja; Dal oddaje głos świadkom tamtych czasów”.

    Jest jednak Dal czymś więcej niż tylko wędrówką ścieżkami historii. Jest dyskusją o istocie sztuki fotografii. O jej związkach z malarstwem. Jest podróżą po świecie literatury. Jest wnikliwym i erudycyjnym spojrzeniem na kwestie zmysłowości, erotyzmu, jest dyskusją o okrucieństwie.

    „Dal – konkluduje autor – jest też nieuchronnie historią o śmierci. Ale i o rzuconym jej wyzwaniu”.

     

     

    Continue Reading
  • Marcin Kydryński po przeszło 30 latach pracy odchodzi z Trójki

    17 maja 2020
    215 Views
    Comments are off for this post

    Siesta – po dziesięciu tygodniach odsunięcia od anteny – zabrzmiała w Trójce po raz ostatni. Marcin Kydryński wrócił, żeby się pożegnać.

    „Radio, które miałem zaszczyt i szczęście współtworzyć przez całe pokolenie, od dnia przełomu roku 1989, w ostatnich latach zmieniło swoją twarz. Dziś już jej nie poznaję. I nie jest to znajomość, którą chciałbym kontynuować.

    W Trójce zostaje wciąż kilka bliskich mi osób. Prosiłbym, by ich nie osądzać, bo każdy z nas jest w innej życiowej sytuacji. Dla mnie decyzja o odejściu – choć w świetle wydarzeń ostatnich miesięcy oczywista – jest trudna. Dla nich może być niemożliwa.

    Gandhi pocieszyłby nas: „patrząc na historię świata widzimy, iż tyrani, jakkolwiek okrutni i bezmyślni, zawsze w końcu upadają. Zawsze”.

    Dodam od siebie, że warto im w upadku pomóc. Zaczynając od niezgody na ich szaleństwo.

    I nie zaszkodzi pamiętać: w Portugalii Rewolucja Goździków, która obaliła dyktatora, też zaczęła się od włączonej w radiu piosenki Paola de Carvalho.”

    Marcin Kydryński

    Continue Reading
  • Marcin Kydryński „Dal” – premiera 20 maja

    4 maja 2020
    171 Views
    Comments are off for this post

    Wydana w 2016 roku Biel podsumowała ćwierć wieku podróży autora po Afryce. Była opowieścią intymną, zapisem tego, co doznane. Towarzyszyły jej autorskie fotografie. Silnie subiektywne spojrzenie jako dopełnienie własnego języka.

    Dal to niejako „prequel” do Bieli. Opowiada o Afryce minionej. Pretekstem do tych opowieści stają się dawne fotografie, pocztówki, listy, mapy, ryciny – wszystkie z bogatej kolekcji autora, który tak tłumaczy swą pasję:

    „Dawne pocztówki z Afryki. Skupuję je na aukcjach i targach staroci, w antykwariatach. U bukinistów na brzegu Sekwany, ilekroć mieszkam obok, przy ulicy Saint-Severin. Kolekcjonuję spojrzenia i milczenie; kolejne nadzieje na trwanie, na ponowne spotkanie po wieku, na lichą, jaką bądź nieśmiertelność, choćby na kartach książki. W naszych oczach, póki my trwamy jeszcze. (…)

    Kolonizatorzy Afryki, biali Europejczycy, zawsze zostawiali po sobie ślad. Niech to będzie kwit z pralni, podpis na rachunku, skrycie prowadzony dziennik albo wspólna rodzinna fotografia wykonana w szanowanym zakładzie na rynku w starym kraju. Afrykanie znikali bez śladu. Te karty są dziś jedynym świadectwem, że gdzieś kiedyś byli. Jedynym „dowodem na istnienie”. Lubię patrzeć w ich oczy, ilekroć to możliwe”.

    I wreszcie dodaje:

    „Biel była nieustannym wołaniem: ja, ja, ja; Dal oddaje głos świadkom tamtych czasów”.

    Na kartach tej książki powracają oczywiście postacie legendarne, jak David Livingstone czy poszukujący go Henry Morton Stanley. Powraca generał Gordon w swej obronie Chartumu. Jakimś sposobem autor stał się posiadaczem oryginałów ich prywatnej korespondencji i te listy są punktem wyjścia do uważnego, nowego spojrzenia na znane już światu historie. Ale pojawiają się – i to najważniejsze – postacie zwykłych ludzi, którzy gdzieś, kiedyś, do kogoś wysłali swoje słowa z afrykańskiego kontynentu. Ich historie.

    Jest jednak Dal czymś więcej niż tylko wędrówką ścieżkami historii. Jest dyskusją o istocie sztuki fotografii. O jej związkach z malarstwem. Jest podróżą po świecie literatury. Pojawiają się: Andre Gide, Gustaw Flaubert, Oscar Wilde. Jest wnikliwym i erudycyjnym spojrzeniem na kwestie zmysłowości, erotyzmu. Przypominając fotografie z egzekucji dyskutuje o okrucieństwie.  Dal nie ucieka też, jak przekonuje autor, od kwestii metafizycznych:

    „Dal będzie też nieuchronnie historią o śmierci. Ale i o rzuconym jej wyzwaniu. Nikogo z nich nie ma już wśród żywych: ani postaci z fotografii, ani wczesnych mistrzów rzemiosła, którzy wykonali zdjęcia. Nie ma ludzi piszących pospieszne słowa do swoich bliskich na kartkach, które, ich zdaniem, najlepiej opowiadały o rzeczywistości w dalekim kraju. I nie ma stęsknionych adresatów. Ci z pojedynczych kadrów i kilku wyczekiwanych miesiącami zdań musieli układać sobie historie o nowym życiu drogich im osób.

    Nie ma ich, ale jakby wciąż jeszcze chwiejnie trwają, póki gdzieś na strychu ostatnia z tych pocztówek nie sparcieje i nie zgnije, osierocona i zapomniana przez rodziny dawnych epistolografów.
    (…)

    Wybierając z moich zbiorów do tej książki zaledwie sto kilkadziesiąt z bodaj tysiąca archiwalnych zdjęć, dokonuję selekcji. Zawiedzie się, kto czeka, że Dal opowie mu całą historię Afryki, każdej dotknie kwestii, wątek każdy wyczerpie. Nie. Chciałbym jedynie żebyś, Czytelniku, patrzył w oczy kolejnych postaci wiedząc, że każda z nich jest wyjątkowa, pojedyncza, zaistniała raz tylko”.

    Jest też nowa książka Marcina Kydryńskiego raz jeszcze po prostu czystą przyjemnością dla oka.

    Edipresse wydaje Dal 20 maju 2020 roku.

    Zamów książkę Dal na empik.com. Kliknij po E-book.

     

    Continue Reading