• Siesta XIV – premiera już 28 września

    24 września 2018
    81 Views
    Comments are off for this post

    Jeszcze nie jubileusz, ale zawsze wielka frajda: Siestowa Czternastka!
    Dwie wypieszczone płyty i w bonusie maleńki album fotograficzny z feministycznym przesłaniem. Nowa Siesta ma zapożyczony od Bryana Ferry tytuł: Boys & Girls. Istotnie: pierwsza płyta, kolejna z cyklu Stare Radio, przynosi dawne bluesy i ballady arcymistrzów gatunku. W tle, wpół oficjalnie, brzmią najwięksi saksofoniści wszech czasów. Płyta dla tych mężczyzn, którzy nie boją się przyznać do chwil słabości, którzy nie lękają się wzruszeń. Kolejna w siestowej kolekcji godzina muzyki stworzonej do miłości. Lub samotnego wieczorku z kieliszkiem stosownego burgunda.
    A część kobieca? To współczesne, śmiałe, wściekle zdolne dziewczyny, które zgodziły się ułożyć dla nas tradycyjne już siestowe tryptyki: soulowy, noir, czy tryptyk coverów. Są dwa utwory powstałe specjalnie dla Siesty, za co do stóp padam księżniczce fado Fabii Rebordao i świetnej debiutującej piosenkopisarce o zmysłowym kontralcie, Oli Jas. Choć znane z naszych radiowych spotkań, na płycie debiutują też Lisa, Holly, Kandace, China, Madeleine, Raphaele, Sandra, Indra, czy rewelacyjna Lucibela, którą usłyszymy na naszym gdańskim święcie muzyki szczęśliwej, 27 kwietnia!
    Wiele pań na Czternastce pojawia się po raz pierwszy, ale czy ktoś uwierzy, że wśród nich jest, wątpliwa debiutantka, Diana Krall? Pamiętam, siedzieliśmy w jednej z piwnicznych izb warszawskiej Starówki jesienią 1997 roku, była po swoim pierwszym polskim koncercie, nawiasem mówiąc w trójkowym studiu i to się po prostu czuło, tę przyszłą wielkość, tę legendę. Cieszę się, że zgodziła się wpaść na tę płytę. Może z sentymentu do naszego dziwnego kraju. Przecież w domu gra na fortepianie Paderewskiego.
    To było najpiękniejsze lato mojego życia. Nie żeby od razu czas metafizycznych uniesień. Po prostu pięć miesięcy nieprzerwanego światła. Coś podobnego nie zdarzyło się od pół wieku. Wierzę, że ta płyta poniesie tę jasność dalej, na nieuchronne dni mroku. Że pozwoli Wam przetrwać do wiosny, aż do kolejnego Siesta Festivalu! A wcześniej, jeśli kto stęskniony, widzimy się na koncertach bajecznej Fabii, już w październiku.
    Dziękuję i do zobaczenia.
    Aha! I nie przeoczcie tej jesieni tego, co „Ulotne”.

    Tymczasem.
    Marcin

    Continue Reading
  • Koncert w Charzykowach przeniesiony!

    7 lipca 2018
    64 Views
    Comments are off for this post

    Szanowni Państwo, z powodu siły wyższej jesteśmy zmuszeni przenieść dzisiejszy koncert w Charzykowach na 14.07.2018.

    Przepraszamy bardzo za wszelkie niedogodności i zapraszamy za tydzień.

    Continue Reading
  • LETNIE KONCERTY KROKE

    19 czerwca 2018
    105 Views
    Comments are off for this post

    Sezon festiwalowy w pełni! Serdecznie zapraszamy na letnie koncerty Kroke:

    21.06 – Santa Cruz de Tenerife
    30.06 – Kluż – Napoka (Jazz in the Park)
    7.07 – Charzykowy (feat. AMJ)
    12/13.07 – Lubiąż (SLOT Art Festival)
    18.07 – Sewilla
    20.07 – Jaen (Etnosur Festival)
    22.07 – Porto Covo (Festival Músicas do Mundo Sines)
    30.07 – Sopot (Międzynarodowe Spotkania z Kulturą Żydowską Yiddishland)
    31.07 – Sopot (Międzynarodowe Spotkania z Kulturą Żydowską Yiddishland)
    5.08 – Chorzów ( feat. Zohar Fresco)
    17.08 – Łódź (Geyer Music Factory)
    25.08 – Frigiliana
    1.09 – Barcice ( feat. Neli Andreeva; Pannonica Folk Festival)
    2.09 – Haj u Ase ( Festival – Mediaval)

    Szczegóły dostępne są w tutaj.

    Continue Reading
  • Anna Maria Jopek & Leszek Możdżer na Jazzahead!

    22 listopada 2017
    583 Views
    Comments are off for this post

    Specjalny koncert odbędzie się 20 kwietnia 2018 r. w ramach uroczystej gali otwierającej największe na świecie targi jazzowe – jazzahead! w Bremie.

    Na targach zostaną zaprezentowane najciekawsze zjawiska polskiej sceny muzycznej. Jak podkreślają organizatorzy, Annę Marię Jopek i Leszka Możdżera łączą klasyczne wykształcenie muzyczne, zachwyt rodzimą muzyką i wieloletnia przyjaźń sceniczna. Każde z nich na swój oryginalny sposób korzysta z tradycji. Jopek uwielbia odwoływać się do muzyki ludowej, Możdżer koresponduje z klasyką. Każde wypracowało własny, unikatowy, rozpoznawalny na świecie styl. Doskonali warsztatowo i formalnie, charyzmatyczni, erudyci i indywidualiści. Na jazzahead! zaprezentują premierowy projekt w ukłonie mistrzom, stylom i gatunkom polskiej muzyki.

    Więcej info tu >>>

    Continue Reading
  • Siesta XIII – premiera już 3 listopada

    27 października 2017
    513 Views
    Comments are off for this post

    3 listopada premiera szczęśliwej trzynastki, jak mówi o nowej płycie siestowej jej autor, Marcin Kydryński.
    „ To, obok Siesty X, najważniejszy dla mnie album spośród siestowych składanek. O prawa do niektórych nagrań staraliśmy się przez lata. I wiedziałem,ż e albo zrobimy to tak, jak chcę i jak wymarzyłem dawno temu, albo nie zrobimy tego w ogóle. Dwupłytowy album, z podtytułem „Boleriosa” przynosi stare, legendarne bolera w oryginalnych wersjach sprzed dziesięcioleci a także współczesną płytę z muzyką latynoską, gdzie tradycyjne bolero jest osią akcji.
    Płyta ze starymi bolerami ukaże się też pod koniec listopada jako pierwszy siestowy ekskluzywny winyl.
    W tradycyjnym słowie wstępnym do płyty Marcin pisze między innymi:
    „Bolero to samo życie.” – mówi bohater Rzeczy o moich smutnych dziwkach Márqueza. Jest już stary, życie zna. W tle jego ostatnich miłosnych uniesień śpiewa z archiwalnych płyt gramofonowych Pedro Vargas. Historia, jak pamiętacie, dzieje się w Kolumbii, Vargas był Meksykaninem, ale bolero powstało na Kubie. Stamtąd, u progu dwudziestego stulecia ogarnęło całą Amerykę Łacińską. Przywołamy tu, obok kubańskich klasyków najpiękniejsze głosy i melodie z Meksyku, Chile, z Brazylii i Portugalii a nawet z Argentyny, tak silnie związanej z tangiem.
    Myślę, że bolero dzieli od tanga to, co różni fado od flamenco. Jest w nim łagodność i czułość zamiast zniecierpliwienia i gniewu. Nikt nie tupie nogą w podłogę lecz po niej bezszelestnie sunie. Jest nostalgia, nie ma rozpaczy. Szept raczej niż krzyk. Jedno szczególne tango wszelako na końcu umieszczę, bo dla mnie zawsze miało więcej cech bolera. Podobnie zresztą zrozumiał je wielki Gonzalo Rubalcaba.
    Nie ma bolero nic wspólnego ze starym hiszpańskim tańcem, który tak uszlachetnił Ravel, ani też nie trzeba grać tej muzyki w charakterystycznym krótkim żakieciku. Bolero, które w Sieście od dawna mąci nam w głowach to wpisana w zmysłowy, leniwy puls nie kończąca się opowieść o miłości.
    Długo marzyłem, by podzielić się z Wami tą muzyką, ale zdobycie praw do oryginalnych starych taśm moich mistrzów zajęło lata. Dopiero dziś jestem gotów. Jeśli dotknie Państwa ta szczególna przypadłość zwana „boleriozą” uspokajam: nie boli. A człowiek staje się w niej jakby trochę lepszy.

    Continue Reading
  • Książka „Poza Dźwiękami” i album „25 The Best Of” już w sprzedaży

    25 października 2017
    339 Views
    Comments are off for this post

    Kroke obchodzi w tym roku 25-lecie swojej działalności artystycznej. Z tej okazji Universal Music Polska wydał dwupłytowy album „25 The Best Of” z najważniejszymi utworami z całego okresu działalności zespołu. Natomiast 11 października nakładem Świata Książki została wydana bogato ilustrowana książka ze zdjęciami archiwalnymi Kroke i rozmowami z artystami.

    Joanna Laprus-Mikulska – „Poza dźwiękami” KROKE

    Bogato ilustrowany album ze zdjęciami archiwalnymi zespołu. Rozmowy z artystami, muzyczne – ale nie tylko – wspomnienia z 25-letniej działalności zespołu.

    Gdy spotykamy się na scenie i zaczynamy grać, po iluś sekundach przechodzimy w inny wymiar i jesteśmy już tylko instrumentami. Te struny się już po prostu razem splatają muzycznie, nie ma jednostek, osobnych bytów – Jurka, Tomka i Kukusia, są za to trzy filary jednej całości, które zaczynają wibrować we wspólnej przestrzeni.

     

    Więcej informacji: www.swiatksiazki.pl ; www.empik.com

     

     

    Continue Reading